strona główna
Albumy :: Teksty źródłowe :: Forum :: Zaloguj
Ostatnio dodane :: Ostatnie komentarze :: Najpopularniejsze :: Top Lista :: Ulubione :: Szukaj


Kamieniczka Kowalskiej
ul. A. Mickiewicza – kamieniczka Kowalskiej – wybudowana ok. 1895 r. wg projektu architekta F. K. Kowalskiego dla żony.
Oceń te zdjęcie (obecna ocena : 1.7 / 5 głosów: 44)
Do niczego
Słabe
Niezłe
Dobre
B. dobre
Doskonałe
Eliza [11 Październik, 2006 @ 12:03 AM]
Przecudna kamieniczka...Tylko ta parabola troche razi w oczy...
Jarek [11 Październik, 2006 @ 10:46 AM]
Podciągnie się telewizję kablową i będzie jak ta lala! Talerzyk się schowa, balkon pomaluje i będzie gicio! ;-)
Eliza [11 Październik, 2006 @ 10:59 AM]
Bedzie gicio ,ale nie calkowicie , bo te kolorowe reklamy tez w oczy raza...
Jarek [11 Październik, 2006 @ 11:23 AM]
Teraz już takie mocno marketingowe czasy... Z reklamami czy bez kamieniczka jest niegłupia!
Eliza [11 Październik, 2006 @ 11:39 AM]
Kamieniczka super ,ale niestety na reklamy mam alergie...
Jarek [11 Październik, 2006 @ 11:52 AM]
Bez satelitki, z odnowionym balkonem byłoby jak w sam razik! A reklam można taktownie nie zauważać i już jest cacy!...
Eliza [11 Październik, 2006 @ 11:59 AM]
"Taktownie nie zauwazac"?:)))))do tego trzeba miec raczej zdolnosci... Jakby nie bylo to kamieniczka zyje i ktos sie jeszcze o nia stara,a to jest przeciez najwazniejsze! :)
Jarek [11 Październik, 2006 @ 12:09 PM]
Kamieniczka na ulicy Mickiewicza jest luksus, jak i całe Stare Kielce! :-)
Eliza [11 Październik, 2006 @ 10:23 PM]
Przypomina mi jeden domek na bylej Gwardii Ludowej...Kilka domow za szkola muzyczna w strone bazarow...Prawie przy samych pasach... Ciekawa jestem czy jeszcze tam stoi....
Jarek [12 Październik, 2006 @ 08:41 AM]
Stoi sobie, stoi i ma się dobrze...
Eliza [12 Październik, 2006 @ 11:51 AM]
Ciekawe czyja to glowa na nas spoglada.....
Jarek [12 Październik, 2006 @ 01:17 PM]
Z tego co słyszałem to jest popiersie żony architekta tej kamienicy. Zresztą sprawa i tak nieaktualna, bo oboje już dawno nie żyją... Ot, kiedyś bywali tacy romantyczni ( a przy okazji majętni ) mężowie...
Eliza [12 Październik, 2006 @ 02:34 PM]
Stalo sie ,ze ktos dla mnie skakal z mostu na glowe, ale to popiersie to bije wszelkie rekordy... Wiem teraz czego bede zadac na przyszlosc ;)
Jarek [13 Październik, 2006 @ 07:14 AM]
Miejmy nadzieję, że ta akcja nie toczyła się w Kielcach na ulicy Sienkiewicza. Silnica pod tamtejszym mostem jest ( niestety ) dość płytka, nurt ma porywisty, a dno usiane kamieniami. Taki skok na główkę w tym miejscu raczej nie miałby szans powodzenia...
Eliza [13 Październik, 2006 @ 10:09 AM]
Hihihi... akurat nie... Tam wody bylo wbrod....Ale dno tez bylo kamieniste i rowerowe....
Jarek [13 Październik, 2006 @ 10:38 AM]
A może to zdarzenie miało miejsce przy tamie nad kieleckim Zalewem ?Reszta okoliczności się zgadza: wody dużo i głęboko, dno kamieniste i sporo utopionych skradzionych rowerów...
Eliza [13 Październik, 2006 @ 11:44 AM]
Chcialabym zeby to bylo tam,ale niestety.... A poza tym udawadnianie komus milosci skakaniem z mostu jest odrobine niebezpieczne, takze na przyszlosc wole to popiersie....
Jarek [13 Październik, 2006 @ 12:54 PM]
Chyba to wydarzenie miało zatem miejsce pod tamą Zalewu w Cedzynie... A że niektórzy preferują akurat taki ( kaskaderski ) sposób wyznawania swoich uczuć... Jest to na pewno efektowne, ale czy efektywne - to już sprawa dyskusyjna...
Eliza [13 Październik, 2006 @ 02:48 PM]
A to juz bardzo zalezy od czasu i miejsca...
Jarek [13 Październik, 2006 @ 03:11 PM]
Ciekawe, czy znajdzie się taki co dla Ciebie Elizo skoczy na główkę z tego balkonu na zdjęciu?
Eliza [13 Październik, 2006 @ 03:15 PM]
Skoczy , zemrze i po milosci ;) :))))))
Jarek [13 Październik, 2006 @ 03:18 PM]
Gościu może być po szkole kaskaderów... W każdym razie - numer byłby niezły!
Eliza [16 Październik, 2006 @ 03:33 PM]
A co Ty bys wybral Jarku? skoczyl bys na glowe z tego balkonu, czy polecil innym wykonac popiersie dla urodziwej zony?... :)
Jarek [17 Październik, 2006 @ 08:21 AM]
No cóż... I to nęci, i to kusi...
Eliza [17 Październik, 2006 @ 08:23 AM]
No to prawdziwy romantyk z Ciebie ;)
Jarek [17 Październik, 2006 @ 08:31 AM]
Inna sprawa, że dałaś naprawdę ciężki orzech do zgryzienia...
Eliza [17 Październik, 2006 @ 08:35 AM]
:))))))), sa tez inne sposoby... Moglbys na przyklad zaspiewac jakas piekna serenade ,stojac wieczorem pod tym balkonem... Gitara tez nie byla by najgorsza...
Jarek [17 Październik, 2006 @ 08:43 AM]
uparłaś się, zeby zrobić ze mnie muzykanta lub wokalistę?
Eliza [17 Październik, 2006 @ 09:30 AM]
Nie koniecznie,ale oczywiscie,bylo by to dosyc imponujace...Wyloty do natury z gitara i dobrym winem nie sa w koncu takie glupie...
Jarek [17 Październik, 2006 @ 09:35 AM]
Zgadza się, póki pogoda pozwala - także preferuję plenerowe imprezy... A okolice Kielc są calkiem ładne... No i sprzyjające tego typu wypadom. ;-) A i w samym mieście nie brakuje urokliwych zakątków!
Eliza [18 Październik, 2006 @ 12:59 AM]
Bedac ostatnio w Polsce, bylam wlasnie na takiej imprezie...Ale mam nadzieje ,ze i tym razem cos takiego sie uda...
Jarek [18 Październik, 2006 @ 08:09 AM]
Jak Ci Elizo wiadomo, w Kielcach ( jak w mało którym mieście ) są bardzo sprzyjające do takich celów okolice... Nawet niezbyt daleko od tej kamienicy widocznej na zdjęciu! ;-)
Eliza [18 Październik, 2006 @ 08:30 AM]
Z tego co pamietam to bylo tam troszke krzaczkow i zieleni... Wlasnie miedzy ta kamienica i bazarami...
Jarek [18 Październik, 2006 @ 08:44 AM]
Żeby tylko tu... ;-) A jak tam Ci idzie Elizo opracowywanie przewodnika ( na swój i znajomych użytek ) po sławnym mieście Kielcach ?
Eliza [18 Październik, 2006 @ 09:50 AM]
Narazie zbieram material...Jest dosyc cienko, ale codziennie przybywa mi nowych niezbednych informacji...
Jarek [18 Październik, 2006 @ 10:12 AM]
Ale wstęp i pierwszy rozdział - to już tak ostrożnie możesz sobie, chyba zacząć pisać...
Eliza [18 Październik, 2006 @ 01:48 PM]
Moze nawet zaczne wieczorem... o ile znowu nie znajde sie na stronie Zamkow Polskich...
Jarek [18 Październik, 2006 @ 02:59 PM]
Najładniejszy Zamek w Polsce jest w Chęcinach! ( nieopodal Kielc )! :-)
Eliza [19 Październik, 2006 @ 08:28 AM]
A tam bywalam dosyc czesto...Ktos z rodziny taty mieszkal dosyc blisko...
Jarek [19 Październik, 2006 @ 09:03 AM]
Chęciński zamek nadal trzyma się krzepko!...
Eliza [19 Październik, 2006 @ 12:00 PM]
Wycieczka murowana!
Jarek [19 Październik, 2006 @ 12:12 PM]
Koło Chęcin jest miejscowość Wola Murowana, ale zdaje się, że nie o to Ci Elizo chodzi... ;-)
Eliza [19 Październik, 2006 @ 12:19 PM]
Tam zdaje sie mieszkala rodzina taty...
Jarek [19 Październik, 2006 @ 01:04 PM]
Jaki sympatyczny zbieg okoliczności!...
Eliza [19 Październik, 2006 @ 01:28 PM]
Znowu mam nowa teorie co do miejsca Twojej pracy! Jestes policjanem! No teraz to juz chyba mam calkowita racje ;) :)
Jarek [19 Październik, 2006 @ 01:30 PM]
Policjantem także nie jestem... To nie robota dla mnie!... :-) Ciekawe skąd taka hipoteza przyszła Ci Elizo do głowy? ;-)
Eliza [19 Październik, 2006 @ 01:52 PM]
Nie jestes? hmmm... To twoje chodzenie skojarzylo mi sie pewnie z patrolowaniem dzielnicy :)
Jarek [19 Październik, 2006 @ 01:53 PM]
Niestety ja nie z tej branży... :-) Ale można też chodzić po naszym uroczym skądinąd mieście nie tylko w celach służbowych. Choćby warto dla pewnej uroczej internautki - kielczanki - emigrantki, którą żywo interesuje co dzieje się w Kielcach zbierać wiadomości o mieście w dolinie Silnicy!... :-)
Eliza [19 Październik, 2006 @ 02:07 PM]
Jarek -orzech nie do zgryzienia...Ale za to strasznie sympatyczny...
Jarek [19 Październik, 2006 @ 02:17 PM]
Sama powiedz Elizo jak tu nie podać ręki dziewczynie, która jest Prezeską Fan Clubu miasta Kielce? :-)
Eliza [19 Październik, 2006 @ 11:48 PM]
Jarku ,to nie jest taki glupi pomysl;) :))
Jarek [20 Październik, 2006 @ 07:06 AM]
Ciekawe jak Twoje otoczenie przyjęło wiadomość o nominacji na Panią Prezes Fan Clubu miasta Kielce?... :-)
Eliza [21 Październik, 2006 @ 10:37 AM]
Otwozyli buzie i zgubili szczeki...
Jarek [21 Październik, 2006 @ 01:42 PM]
Teraz już będą wiedzieli z kim tańczą!... :-)
Eliza [30 Październik, 2006 @ 02:10 PM]
Ale ja tam skromniutka...Nosa do gory nie podnosze...Chyba ,ze mam do tego dobra okazje ;)......
Jarek [30 Październik, 2006 @ 02:51 PM]
Skromność, to i owszem chwalebna cecha... Ale jak by na to nie patrzeć: w Twoim otoczeniu jesteś osobą najbardziej zorientowaną w kieleckich klimatach i zagadnieniach... :-)
Eliza [03 Listopad, 2006 @ 06:06 PM]
To prawda... w tej chwili zaginam juz nawet mamusie, ktora w swoich czasach byla gwiazda kieleckiego zycia towarzyskiego...
Jarek [06 Listopad, 2006 @ 08:07 AM]
A w Kielcach nadal sporo się dzieje... Także na niwie towarzyskiej! ;-) P.S. Ściągnęli z tego domu reklamę, ale założyli inną...
Eliza [15 Listopad, 2006 @ 11:28 PM]
No jak mozna tak dom ponizac...
Jarek [16 Listopad, 2006 @ 08:15 AM]
Ale ta nowa reklama jest bardziej profesjonalnie wykonana... ;-)
Eliza [16 Listopad, 2006 @ 10:26 AM]
Miejmy nadzieje ,ze ta nowa reklama nie nalezy do firmy OSRAM... :))
Jarek [16 Listopad, 2006 @ 11:23 AM]
Tam jest sklep z drukami PIT i tym podobnym towarem... Artykuły oświetleniowe są do nabycia niedaleko, bo na ulicy Juliusza Slowackiego 1. Od tego domu - dwa rzuty berecikiem...
Eliza [19 Grudzień, 2006 @ 02:05 AM]
Pit to znowu brzydkie slowo w jezyku szwedzkim :)) Tak jak "Osram" nawiazuje do nizszej czesci ciala :)
Jarek [19 Grudzień, 2006 @ 08:46 AM]
W Polsce skrot PIT odnosi się do stawek podatkowych. Taki sobie mały niuans...
Eliza [14 Styczeń, 2007 @ 11:48 PM]
:)) No nawet fajny ...
Jarek [15 Styczeń, 2007 @ 07:06 AM]
Piszesz Elizo o tych polskich niuansach, czy o tym łańcuszku powyżej? ;-)
Eliza [15 Styczeń, 2007 @ 08:33 AM]
:)) A jak myslisz?
Jarek [15 Styczeń, 2007 @ 10:07 AM]
W tym momencie jestem w kropce... :- )
Eliza [16 Styczeń, 2007 @ 01:53 AM]
Akurat ten temat powyzej, mnie nie bardzo interesuje...Takze o polskich Jarus ...O polskich ;) :)
Jarek [16 Styczeń, 2007 @ 07:10 AM]
Ach tak... Z językami różnie bywa. Na przykład rumuńskie słowo " dupa " nie oznacza tego co w Polsce, a raczej odpowiednik angielskiego " after ". I tak wesoło bywa na świecie!... ;-)
Eliza [16 Styczeń, 2007 @ 08:45 AM]
A bron Boze , powiedziec przy czechu , ze idziesz czegos "szukac" :) Bedac tam kilka lat temu, szukalam czegos codziennie i w ogole nie moglam zrozumiec z czego wszyscy sie tak strasznie smiali... :))
Jarek [16 Styczeń, 2007 @ 09:44 AM]
Grunt, że po polsku idzie Ci Elizo calkiem nieżle! :-)