strona główna
Albumy :: Teksty źródłowe :: Forum :: Zaloguj
Ostatnio dodane :: Ostatnie komentarze :: Najpopularniejsze :: Top Lista :: Ulubione :: Szukaj


Willa Knichowieckiego
ul. S. Żeromskiego – willa wybudowana w 1915 r. przez Lucjana Knichowieckiego.
Oceń te zdjęcie (obecna ocena : 2.1 / 5 głosów: 58)
Do niczego
Słabe
Niezłe
Dobre
B. dobre
Doskonałe
Eliza [09 Wrzesień, 2006 @ 11:19 PM]
Mieszkalam tu od urodzenia...Dokladniej w klatce na prawo w tej bramie...W willi Pani Szumborskiej bylam kilka razy. Byla to starsza sympatyczna kobieta ktora od czasu do czasu prosila nas dzieciakow z podworka obok o pomoc w ogrodzie. Za to wynagradzala nam owocami i orzechami... Musze powiedziec ze tyl tej kamienicy tez jest fantastyczny...Brakuje mi jednak troche dzikich rozowych roz ktore kiedys obrastaly caly ten przedni ogrodek...
Jarek [11 Październik, 2006 @ 12:04 PM]
Od wczoraj Żeromskiego jest zamknięta, drogowcy zrywają tam nawierzchnię - a więc szykuje się kolejna odnowiona ulica w Śródmieściu Kielc!...
Eliza [11 Październik, 2006 @ 12:06 PM]
Wow !!!!!! Ale szkoda ze mnie tam nie ma :(
Jarek [11 Październik, 2006 @ 12:15 PM]
Nie masz czego żałować! Chyba, że lubujesz się w budowlanym zamęcie, a także Twoim ulubionym dżwiękiem jest warkot maszyn budowlanych i drogowych?
Eliza [11 Październik, 2006 @ 12:56 PM]
szkoda ,ze nie zobacze juz tych obrypanych domow i dziurawych chodnikow....
Jarek [11 Październik, 2006 @ 01:11 PM]
Spokojna głowa! Takiego towaru jest jeszcze w Kielcach sporo! Dawna Starówka ( Silniczna i przyległości ) , 1-go Maja, Hoża, Miła, Mielczarskiego, Jasna... Będziesz miała jeszcze sporo do podziwiania!... ;-)
Eliza [11 Październik, 2006 @ 01:15 PM]
Ale to juz nie to samo :( urodzilam sie w tych obrypancach na Zeromskiego... Jarek lec po kawalek chodnika i tynk z bloku 34... Prosze....
Jarek [11 Październik, 2006 @ 01:33 PM]
Eliza, nie martw się! Jeszcze w tej okolicy są takie podwórka, że bez zmiany scenografii można kręcić filmy, których akcja toczy się przed wojną rosyjsko-japońską!...
Eliza [11 Październik, 2006 @ 01:38 PM]
sa ale pewnie kazde ma na sobie wyrok... Nie ma czasu do stracenia...
Jarek [11 Październik, 2006 @ 02:03 PM]
Jak na razie nic nie słychać o jakiś zakusach wobec tych domków ekip rozbiórkowych...
Eliza [11 Październik, 2006 @ 10:41 PM]
Tak tam chce pojechac ,ze az mnie skreca :(
Jarek [12 Październik, 2006 @ 08:51 AM]
Dobrze, że na razie są chociaż fotki... Głowa do góry! Na Żeromskiego wciąż są te same kamienice i podwórka...
Eliza [12 Październik, 2006 @ 11:12 AM]
Znam wszystkie zakamarki na tej ulicy...Schron ,piwnice ,dachy,ogrody,tajne przejscia....
Jarek [12 Październik, 2006 @ 11:17 AM]
Czyli ; na ulicy Żeromskiego nic i nikt Cię nie zażyje!
Eliza [12 Październik, 2006 @ 11:23 AM]
kilka osob sie znajdzie ;) oczywiscie z naszej bylej paczki :)
Jarek [12 Październik, 2006 @ 11:28 AM]
O ile ci goście bawią się jeszcze w wędrówki po zakamarkach podwórek... ;-)
Eliza [12 Październik, 2006 @ 11:34 AM]
Mysle ,ze chyba juz inni przejeli te role :( Jakby nie bylo to zrobie sobie chetnie taka wedrowke...oczywiscie z aparatem fotograficznym....
Jarek [12 Październik, 2006 @ 12:15 PM]
Obawiam się, że po takiej wyprawie zabraknie w klaserze wolnych miejsc na wspomnieniowe zdjęcia z Kielc. Trzeba będzie zainwestować w nowe albumy... Najlepiej z panoramą grodu nad Silnicą na okładce! :-)
Eliza [12 Październik, 2006 @ 02:45 PM]
Miejsca bedzie dosc...bez obawy... Bede natomiast potrzebowala pomocy z podpisami zdjec... Licze na Ciebie Jarku :)
Jarek [12 Październik, 2006 @ 02:48 PM]
może i tak być, że do tego czasu zakasujesz mnie w tych internetowych komentarzach o Kielcach! ;-) Ale jak będzie trzeba - pomogę! :-)
Eliza [12 Październik, 2006 @ 02:51 PM]
Chodzi mi konkretnie o opisy historyczne domow i miejsc ,ktore beda tam umiesczone :)Do zakasowania Ciebie jest jednak bardzo daleko... Polska -Afryka ...mniej wiecej....
Jarek [13 Październik, 2006 @ 07:19 AM]
Nie bądż Elizo taka skromna... Obawiam się, że po lekturze kieleckich komentarzy internetowych jesteś obcykana w tym mieście lepiej niż ekipa reporterska Radia TAK FM... :-)
Eliza [13 Październik, 2006 @ 10:12 AM]
:))))))) Codziennie sie polepszam..
Jarek [13 Październik, 2006 @ 10:36 AM]
Jeszcze trochę ( i to już niedługo ! ) , a nadejdzie taki dzień, że w Twoim otczeniu Elizo nikt Cię nie zagnie na temat uroczego miasta Kielce! A kiedy wreszcie pojawisz się w mieście nad Silnicą nie będzie ono miało dla Ciebie żadnych tajemnic!... ;-) P.S. A co do tego zakasowywania to raczej relacja: Żeromskiego - Śniadeckich... ;-)
sniezka [19 Październik, 2006 @ 04:33 PM]
w tym pokoju gdzie balkon, mieszkaly uczennice....:-)
Eliza [19 Październik, 2006 @ 11:43 PM]
Witaj Sniezko :) Pamietam ich kilka...Nawet flirtowaly przez te okragle okna z chlopakiem mieszkajacym na drugim pietrze w mojej klatce :)
Jarek [20 Październik, 2006 @ 07:46 AM]
Taka współczesna, kielecka wersja opowieści pod tytułem " Panienka z okienka " ...
Eliza [20 Październik, 2006 @ 08:56 AM]
A moze Sniezka byla jedna z nich?...
Jarek [20 Październik, 2006 @ 09:38 AM]
W tym rejonie miasta wszystko jest możliwe... Ciekawe, czy taka działalność nadal egzystuje?
Eliza [24 Październik, 2006 @ 11:48 PM]
Nawet nie wiecie ile bym dala za to ,aby w jakis magiczny sposob wejsc do tej fotki i skrecic w prawo... Jestem tak strasznie ciekawa jak moje kochane podworko sie miewa... Czy schron tam jeszcze stoi... lawka obok z rosnaca tuz za nia jarzebina... niskie garaze po ktorych skakalam...Drzewa...Ogrody z wspanialymi zdziczalymi owocami ...Bajka... Nie wiem jak ja wytrzymam jeszcze do lata...
Jarek [25 Październik, 2006 @ 07:19 AM]
Wytrzymasz! Przecież Elizo jesteś z Kielc!!! :-) P.S. A co do tego przenikania - w te klocki była niezła niejaka Alicja ( " Alicja w krainie czarów " ). Nie wiem tylko, czy ten sposób jest nadal aktualny...
Eliza [25 Październik, 2006 @ 08:30 AM]
Jakos mi to przenikanie nie wychodzi :(
Jarek [26 Październik, 2006 @ 07:13 AM]
Nie załamuj się! Podobno Alicja też z początku nie była najlepsza w tej dyscyplinie...
Eliza [26 Październik, 2006 @ 10:19 AM]
Chyba tylko mi pozostaje miec nadzieje ,ze przysni mi sie to fantastyczne podworze....
Jarek [26 Październik, 2006 @ 11:19 AM]
Byłem tam godzinę temu. To podwórko nadal jest ekstra! :-)
Eliza [26 Październik, 2006 @ 11:23 AM]
ALE CI JARKU ZAZDROSZCZE !!! skreca mnie.....
Jarek [26 Październik, 2006 @ 12:00 PM]
Już niedlugo i to podwórko doczeka się Elizo Twojej wizyty... :-)
Eliza [30 Październik, 2006 @ 02:20 PM]
To bedzie dzien!
Jarek [30 Październik, 2006 @ 03:01 PM]
A w tym warzywniaku naprzeciwko tej bramy oferują teraz tanią odzież...
Eliza [30 Październik, 2006 @ 03:23 PM]
Naprzeciwko tej bramy,nigdy w moich czasach nie bylo zadnego warzywniaka... Natomiast na przeciw nastepnej bramy,obok apteki-tak....
Jarek [31 Październik, 2006 @ 07:13 AM]
No, to by się zgadzało... W każdym razie zamiast ziemniaków i kapusty sprzedają tam teraz używane ciuchy z Holandii.
Eliza [31 Październik, 2006 @ 10:14 AM]
To wielka szkoda... Tam wlasnie kupowalam kiszona kapuste-zamiast cukierkow...
Jarek [31 Październik, 2006 @ 01:04 PM]
Ale na Żeromskiego też są sklepy, gdzie można kupić i cukierki , i kiszoną kapustę...
Eliza [19 Listopad, 2006 @ 11:03 PM]
Zapewne tak ,ale wiesz Jarku... postawili ten warzywniak jak mialam tylko kilka lat... Pamietam nawet zapach jablek mieszanych z ogorkami kiszonymi ,selerem i koperkiem...
Jarek [20 Listopad, 2006 @ 08:14 AM]
Niestety, czasy się nieco zmieniły i trudno teraz w Kielcach o taki typowo branżowy sklep warzywniczy...
Eliza [28 Listopad, 2006 @ 05:43 PM]
No to trzeba bedzie otworzyc...
Jarek [29 Listopad, 2006 @ 07:19 AM]
Owszem, można... Tylko skąd w tych czasach wytrzasnąć typową " zenu za pultem " ? A propos warzywniaków... O tej porze roku w Kielcach należy bacznie przyglądać się zakupionym ziemniakom, czy aby nie tafiają się takie zrośnięte - syjamskie. Jak powszechnie wiadomo: " kiedy się ziemniak do ziemniaka przytuli - człowiek większą forsę za opał wybuli ! ". Co prawda, jak na razie, pogoda nie zapowiada srogiej zimy, ale nic nie jest pewne...
Eliza [29 Listopad, 2006 @ 08:48 AM]
wow... tego jeszcze nigdy nie slyszalam... I znowu sie czegos fajnego nauczylam... :) ;)
Jarek [29 Listopad, 2006 @ 09:13 AM]
Jeszcze przed nastaniem ery telefonii komórkowej wiedziano w Kielcach co należy zrobić ze starą , bezużyteczną komórką. Po prostu - trzeba ją rozebrać na opał...
Eliza [29 Listopad, 2006 @ 02:49 PM]
:)) W Kielcach sie nic nigdy nie zmarnuje ;) :)
Jarek [29 Listopad, 2006 @ 03:14 PM]
Piszesz Elizo o materiale, czy o talentach?...
Eliza [30 Listopad, 2006 @ 12:41 AM]
Raczej o materiale...Tak to sie niestety w zyciu sklada ,ze wiekszosc talentow sie marnuje...Wielka czesc z nich zostaje dosyc wczesnie utopiona w butelkach wina jablkowego...
Jarek [30 Listopad, 2006 @ 07:24 AM]
Nie jest chyba, aż tak żle... Jakby wszyscy utalentowani chcieli tylko łykać " jabłuszka pełne snów ", to zabrakłoby w sklepach jaboli!... ;-)
Eliza [30 Listopad, 2006 @ 01:28 PM]
Hehhehe...Mysle o prawdziwych talentach! Umiejacych czytac i pisac to slowo nie obejmuje :.. ;) :)
Jarek [30 Listopad, 2006 @ 03:24 PM]
No właśnie! " Prawdziwych Talentów " to w naszym mieście mamy sporo! Nawet pod Teklą, zresztą tam jest jeden z ich punktów zbornych. Ale i intelektualistów wysokiego lotu też w Kielcach nie brakuje... ;-)